Nasiona chia – za co je tak kochamy?

Nasiona chia są w Polsce bardzo popularne. Spożywać można je na wiele sposobów. Nikt nie powinien mieć najmniejszego problemu ze znalezieniem przepisów z tym składnikiem w sieci. Dlaczego te małe ziarenka są tak zachwalane? Spróbujmy poznać je trochę bliżej.

Skąd przybyły nasiona chia?

Nasiona szałwii hiszpańskiej i nasiona chia to dokładnie to samo. Roślina ta pochodzi z Meksyku i z Gwatemali. U Azteków nasiona te były zaraz po fasoli i kukurydzy najważniejszą uprawą, bowiem już te plemiona zauważyły, jak wiele dobrego czynią dla organizmu.

Za co kochamy nasiona chia?

Nasiona szałwii hiszpańskiej zawierają więcej kwasów omega – 3, niż hodowlany łosoś atlantycki. Jeśli zgłębimy odrobinę wiedzę na temat samej hodowli, a do tego weźmiemy pod uwagę ilość omega-3 w jednym i drugim, na pewno zdecydujemy się na chia. Wapń również jest obecny w tych magicznych nasionkach. I to nie mało. Nawet żelaza mają więcej, niż słynny z tego pierwiastka szpinak. Nie można również nie wspomnieć o wysokiej zawartości białka, antyoksydantów działających przeciwnowotworowo, potasu, który wspomaga obniżenie ciśnienia krwi, magnezy i fosforu. Polecany jest również dla tych, którzy walczą z nadwagą, ponieważ zawierają w sobie duże ilości błonnika.

Nasiona chia a nowotwory.

Niestety, zbyt duże ilości tych nasion nie są zalecane mężczyznom. Zawarty w nich kwas ALA (kwas alfa-linolenowy) podejrzewany jest o to, że sprzyja rozwojowi raka prostaty. Amerykańscy naukowcy jednak uspokajają, że nie nadużywając tych nasion, nie zrobimy sobie krzywdy. Natomiast u kobiet zmniejszają ryzyka zachorowania na raka piersi i szyjki macicy.

Leave a Comment

(0 komentarze/y)

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *